Placki ziemniaczane to taki obiad, który robi się bez wielkiego planowania. Są ziemniaki, jest chwila czasu i nagle na patelni zaczyna skwierczeć coś, na co zawsze ma się ochotę. Zapach od razu ściąga wszystkich do kuchni, bo wiadomo, że zaraz będzie coś pysznego do zjedzenia.
Najlepsze w plackach jest to, że każdy je sobie po swojemu. Jedni obowiązkowo ze śmietaną, inni na słodko z cukrem, podobno to całkiem popularna opcja. Są też tacy, którzy jedzą je po prostu same, jeszcze gorące, prosto z talerza. No i klasyka klasyki, czyli placki z gulaszem albo zwyczajnie z ketchupem, bo czasem najprostsze połączenia smakują najlepiej.
Poniżej pokazuję prosty, domowy sposób na placki ziemniaczane taki, żeby wyszły chrupiące i dokładnie takie, jakie powinny być, czyli smaczne.
Składniki
- 6 ziemniaków (około 750g)
- 1 Cebula
- 2 Jajka
- 4 Ząbki czosnku
- 2 Łyżki mąki
- Sól
- Pieprz
Przygotowanie
Obieramy ziemniaki i ścieramy je na tarce o drobnych oczkach, można użyć nakładki do miksera, żeby przyspieszyć ten proces. Odciskamy nadmiar wody, szczególnie jeśli ziemniaki są bardziej wodniste.

Przygotowujemy dodatki: Kroimy 1 cebule w drobną kostkę, a 3 ząbki czosnku przeciskamy przez praskę. Dodajemy je do startych ziemniaków. Ilość czosnku możemy dostosować do własnego smaku.

Łączymy masę: Do masy dodajemy 2 jajka i 2 łyżki mąki pszennej, doprawiamy 1 łyżeczką soli i 1 szczyptą pieprzu do smaku. Całość dokładnie mieszamy. Jeśli masa wydaje się zbyt rzadka, dosypujemy mąkę po łyżce, konsystencję najlepiej sprawdzić podczas smażenia pierwszego placka.

Na patelni rozgrzewamy olej do smażenia najlepiej nadaje się rzepakowy. Nakładamy porcje masy łyżką i formujemy placki, lekko spłaszczając je. Smażymy na średnim ogniu na złocistobrązowy kolor z obu stron, gotowość wyczujemy po zapachu i chrupiącej skórce.
Gorące placki wykładamy na talerz i podajemy ze śmietaną lub innymi dodatkami w zależności jak kto lubi 😊
